Dziennik Gazeta Prawana logo

Eldorado Tomasza Sikory

9 grudnia 2008, 17:57
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
17,5 tys. euro - o tyle podczas minionego weekendu wzbogacił się Tomasz Sikora. To jednak nie pieniądze są dla najlepszego polskiego biathlonisty najważniejsze. "Jestem szczęśliwy, mając obok siebie na podium Ole Einara Bjoerndalena i Emila Hegle Svendsena" - zapewnia Sikora.

Gdyby Sikora wygrał w Pucharze Świata wszystkie konkurencje indywidualne, które pozostały jeszcze do końca sezonu, zarobiłby aż 260 tys. euro. Dużo? To i tak niewiele w porównaniu z dochodami, które osiąga Ole Einar Bjoerndalen. Słynny Norweg dorobił się już rezydencji w ojczyźnie, we Włoszech i w Austrii.

Międzynarodowa Unia Biathlonowa na nagrody w PŚ i mistrzostwach świata przeznacza rocznie 2,7 mln euro. Zwycięzcy poszczególnych imprez otrzymują premie w wysokości 10 tys. euro, kolejni zawodnicy zajmujący miejsca w pierwszej dziesiątce odpowiednio mniej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj