Dziennik Gazeta Prawana logo

Adam Małysz: Było trudno

26 lutego 2009, 20:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sędziowie odwołali dzisiejsze kwalifikacje w chwili, gdy na czele tablicy z wynikami wyświetlały się nazwiska dwóch polskich skoczków - Małysza i Stocha. Warunki jednak nie pozwoliły na kontynuowanie skakania. "Było trudno. Trzy razy schodzić z belki i na nią wracać, zapinać narty, odpinać - to męczące i dekoncentrujące" - powiedział później Adam Małysz.

"Wyszło to na dobre, bo gdyby mnie puścili za pierwszym albo za drugim razem, to chyba bym wylądował na buli. Taki był wiatr - chorągiewka w rękach Łukasza łopotała jak szalona. Wiatr dochodził do 5-6 metrów na sekunde i to tylny" - przyznał Małysz.

Orzeł z Wisły oddał najdłuższy skok w przerwanej serii, ale nie chce niczego obiecywać. " Bardzo chciałbym więcej, więc teraz już o tym zapominam i koncentruję się na jutrzejszym konkursie" - powiedział portalowi skijumping.pl.

>>>Małysz skoczył i odwołali kwalifikacje

Powody do zadowolenia miał na pewno Kamil Stoch. Oddał solidne skoki i zapewnia, że zapomniał już o wczorajszym upadku: "Czuję się bardzo dobrze, boli mnie jeszcze tylko kark, bo naciągnąłem trochę mięśnie. Rafał Kot postawił mi chińskie bańki. Na skoczni sporo wiało, pojawiły sie boczne podmuchy. Skakanie było już trochę ryzykowne."

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj