Dziennik Gazeta Prawana logo

Małysz czuje się winny porażki

27 lipca 2008, 10:28
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Polacy słabo spisali się w drużynowym konkursie Letniej Grand Prix w Hinterzarten. Zajęli dopiero siódme miejsce. Lider naszej ekipy, Adam Małysz, bierze na siebie winę za słaby występ. "Moje skoki nie były zbyt dobre" - przyznaje. "Wciąż szukam formy" - dodaje Orzeł z Wisły.

Z każdym skokiem Małysz czuje się jednak pewniej. Z ostatniego byłby nawet zadowolony, gdyby nie to, że krzywo wyszedł z progu i musiał korygować lot. "Ale zaczyna to powoli grać" - mówi mistrz w serwisie skijumping.pl.

Miejsce w konkursie drużynowym nie zadowala Małysza. "Na pewno stać nas jako drużynę spokojnie na szóste miejsce, ale moje skoki nie były za dobre, więc biorę winę na siebie, bo koledzy naprawdę fajnie skoczyli" - mówi szczerze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj