To jest rekordowy kurs. Za zwycięstwo Roberta Matei w konkursie na średniej skoczni bukmacherzy za każdą postawioną złotówkę płacą aż 1000 zł! Tylko czy skoczek, który pogrzebał nasze szanse na medal w konkursie drużynowym, w ogóle może być traktowany poważnie jako kandydat do zdobycia złotego medalu?
W niedzielę Mateja skompromitował się. Skakał fatalnie. Przez niego nasza drużyna straciła szansę na medal. Podczas dzisiejszych treningów skoczek wypadł przyzwoicie, ale jego wynik to nic nadzwyczajnego. Mateja zawsze w seriach próbnych nieźle się spisuje. Jednak kiedy siada na belce startowej podczas konkursu, to potem efekty są kiepskie. Tak też było w ostatnią niedzielę.
Jego szanse na zwycięstwo w sobotnich zawodach mistrzostw świata w Sapporo są praktycznie zerowe. Ale cuda czasem się zdarzają, więc złotówkę można zaryzykować. Jak nam się poszczęści, to radość z wygranej będzie wielka. Do kieszeni wpadnie nam okrągły 1000 złotych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|