Dziennik Gazeta Prawana logo

Mistrz olimpijski w skokach jechał na podwójnym gazie

13 października 2007, 16:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nic go życie nie nauczyło. Lars Bystoel nie wyciąga wniosków z własnych błędów. Mistrz olimpijski na średniej skoczni w Turynie wpadł w ręce policji, gdy prowadził samochód pod wpływem alkoholu. To już nie pierwszy taki popis młodego Norwega.
Bystoel został zatrzymany przez policję niedaleko Trondheim. Rezultat badania alkomatem sprawił, że na miejscu zabrane zostało mu prawo jazdy.

Skoczek przyznał, że mam poważne kłopoty z alkoholem i nie potrafi sobie z tym poradzić. To już nie pierwszy taki wyskok w jego wykonaniu. Wiosną tego roku spędził noc w izbie wytrzeźwień po awanturze w pubie. Przed czterema laty został wyrzucony z zawodów na Holmenkollen, a następnie podczas pijackiej bójki w Oslo wpadł do fiordu. W 2000 roku spędził 24 dni w więzieniu za jazdę samochodem po pijanemu z zawartością aż 2,38 promila alkoholu we krwi.

Trenerzy norweskiej ekipy zawsze mieli problemy z Bystoelem i jego skłonnościami do alkoholu i kilka razy usuwali go z reprezentacji, ale za każdym razem potem znów go przyjmowali do drużyny. Tym razem ponownie zamierzają dać mu szansę.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj