Dziennik Gazeta Prawana logo

Rywalka Kowalczyk walczy o premie dla trenerów

26 grudnia 2010, 08:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Justyna Kowalczyk ucieka Marit Bjoergen
Justyna Kowalczyk ucieka Marit Bjoergen/PAP/EPA
Norwescy trenerzy biegaczy i biegaczek narciarskich nie otrzymają żadnych premii za medale, które ich zawodnicy zdobędą na mistrzostwach świata w Oslo w lutym i marcu. Jedyną osoba, która walczy o dodatkowe gratyfikacje dla nich, jest Marit Bjoergen.

"Nikt z kierownictwa norweskiej reprezentacji nie otrzyma premii finansowych za sukcesy podczas mistrzostw świata, ponieważ będzie to efekt ich pracy, za którą otrzymują wynagrodzenie" - oświadczył norweski związek narciarski NSF.

"W sumie akceptujemy taką decyzję. Nie oznacza to jednak, że nie przyjęlibyśmy ewentualnej premii" - powiedział kierownik ekipy biegaczy i biegaczek Age Skinstad.

Bjoergen zdecydowała się wpłynąć na NSF i walczyć o premie dla szkoleniowców. "Trenerzy są współautorami naszych sukcesów i powinni być za to nagradzani. Tak się dzieje w innych dyscyplinach i jest to ważny element motywacyjny" - uważa norweska narciarka.

Biegaczka dała przykład nowego trenera piłkarzy Molde, byłego zawodnika Manchesteru United Ole Gunnara Solskjaera, który za zdobycie mistrzostwa Norwegii ma otrzymać milion koron premii (500 tys. złotych).

"Dobre wyniki sportowców są silnie związane z pieniędzmi, które później zarabiają na kontraktach sponsorskich i reklamowych, dlatego też trenerzy powinni być wynagradzani za sukcesy swoich podopiecznych. Jest to praca zespołowa" - podkreśliła Bjoergen

Norwescy trenerzy reprezentacji narciarskiej zatrudnieni na etatach zarabiają 42 tysiące koron (21 tys. złotych) brutto miesięcznie. "Nie jest to dużo, jak na specjalistów wysokiej klasy" - powiedziała Bjoergen, wskazując na zarobki innych branż.

Średnia krajowa pensja w Norwegii to 35 tys. koron brutto (17,5 tys. złotych). W branży budowlanej, rybołówstwie, handlu detalicznym i komunikacji publicznej - 33 tys. koron (16,5 tys. złotych), w szkolnictwie 35 tys. koron (17,5 tys. złotych), w służbie zdrowia 38 tys. koron (19 tys. złotych), a w branży naftowej 50 tys. koron (25 tys. złotych).


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj