Fanki w nadziei na spotkanie z Austriakiem już od rana zbierają się pod hotelem, gdzie jest zakwaterowany. Schlierenzauer choć ma tylko 21 lat jest bardzo utytułowanym skoczkiem. W jego dorobku znajdują się trzy medale igrzysk olimpijskich w Vancouver. Trzykrotnie stawał także na podium mistrzostw świata w Libercu, a w sezonie 2008/09 sięgnął po Kryształową Kulę.

Reklama

Wielbicielki, choć w jego sukcesach są doskonale zorientowane, to nie na nich się jednak koncentrują. "Ciacho" - tym określeniem najkrócej podsumowują urodę szczupłego i wysokiego Austriaka. Przy ujemnej temperaturze kilkanaście dziewcząt gotowych jest czekać kilka godzin by choć na moment zobaczyć go z bliska.

Niektóre fanki nie są jednak ślepo w Schlierenzauera zapatrzone i mają świadomość, że on jest tylko jeden, a ich znacznie więcej.

"Każda z nas ma jakiś wariant rezerwowy. Dla mnie jest nim Andreas Kofler, a dla koleżanki Paweł Karelin" - powiedziała Monika. "W sumie Robert Kranjec też może być" - dodała Karolina.

Na pytanie czego brakuje polskim skoczkom by wzbudzić ich zainteresowanie dziewczęta nie potrafiły, lub nie chciały odpowiedzieć.