Dziennik Gazeta Prawana logo

Justyna Kowalczyk straszy, że nie wróci do domu

20 maja 2011, 09:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Justyna Kowalczyk straszy, że nie wróci do domu
Newspix
"Dopóki nie będzie w Zakopanem normalnej trasy, nie będę wracać zimą do domu - straszy Justyna Kowalczyk, najlepsza biegaczka narciarska sezonu 2010/11.

Jakie cele postawiła pani sobie na przyszły sezon?
Jeszcze nie czas na to. Trzeba sprawdzić, na co mam siły. Muszę też porozmawiać z trenerem, co chcemy osiągnąć.

A jak pani odpowie trenerowi na to pytanie?
Umówmy się, że to on je postawi

Niech będzie. Pytam, bo może pani już wie, że na przykład w przyszłym sezonie odpuści więcej startów...
Ja bardzo lubię startować! Jeżeli mniej startów oznaczałoby dla mnie przyjazd do domu i trenowanie gdzieś w okolicy, pewnie bym się zastanowiła. Tyle że ja i tak muszę wyjechać z domu, bo w promieniu 130 kilometrów nie ma żadnej trasy, więc czy ja będę siedziała w Jakuszycach, Seiser Alm, czy startowała w kolejnych zawodach nie ma już znaczenia. Szczerze mówiąc - i tak wolę startować. Osiem miesięcy w roku trenuję zupełnie sama, więc fajnie się pościgać przez cztery miesiące. Dopóki nie będzie w Zakopanem normalnej trasy, nie będę wracać zimą do domu.

>>>Czytaj także: Wypadł mu bark, a on dalej chce startować

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło sports.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj