Po siedmiu etapach tegorocznej edycji walcząca o trzeci z rzędu triumf w najbardziej prestiżowej i wyczerpującej imprezie dla biegaczy narciarskich Justyna Kowalczyk jest w klasyfikacji generalnej druga. Do prowadzącej Norweżki Marit Bjoergen traci siedem sekund. Z kolei plasującą się na trzeciej pozycji jej rodaczkę Therese Johaug wyprzedza o 3.19,9.
W sobotę zawodniczki pokonają w Val di Fiemme 10 km techniką klasyczną ze startu wspólnego, ale o losach zawodów zdecyduje niedzielny podbieg na Alpe Cermis. Dziewięciokilometrowy podbieg jedni nazywają apogeum narciarstwa, a inni uważają, że ze sportem nie ma nic wspólnego.
- powiedziała o finale TdS w jednym z wywiadów Kowalczyk.
- dodała.
Zawodniczki ruszą ze stadionu przy Lago di Tesero według kolejności w klasyfikacji - liderka jako pierwsza. Po pięciu kilometrach przyjdzie czas na ostatni akord TdS - na dystansie 3650 m narciarki pokonają przewyższenie 425 m (metę usytuowano na wysokości 1278 m). Największy kąt nachylenia wynosi 28 proc., a średni ponad 12 proc. Finałowe podejście zabierze im ponad 20 minut.
- przyznał niemiecki narciarz Tobias Angerer, a jego rodak Axel Teichmann dodał: .
Zgromadzone wokół trasy tysiące kibiców będą w tym czasie delektować się specjałami lokalnej kuchni, co jest już tradycją Tour de Ski.
- wyjaśnił dyrektor Pucharu Świata w biegach i pomysłodawca TdS Juerg Capol.
Jak dodał, finałowy podbieg w pełni ukazuje piękno narciarstwa biegowego i wysiłek zawodników. - dodał Capol.
Inne zdanie na ten temat ma niemiecka biegaczka Stefanie Boehler, która pozwoliła sobie porównać wspinaczkę na Alpe Cermis do... spędu bydła. - powiedziała.
Rzeczywiście z estetyką narciarstwa w wykonaniu kobiet to nie ma nic wspólnego - podzielił jej pogląd jej trener Jochen Behle.
Eksperci zastanawiają się, czy pierwsza metę TdS osiągnie Bjoergen czy Kowalczyk. Polka nie przekreśla szans Johaug, a po czwartkowym etapie powiedziała nawet, że jej wciąż obawia się najbardziej.
- powiedziała przed rokiem, kiedy niska i szczupła Norweżka uzyskała zdecydowanie najlepszy czas finałowego odcinka, a imprezę ukończyła na drugim miejscu.
- dodała Kowalczyk.
Liderka jest jednak przekonana o własnej sile. - przyznała Bjoergen.