Dziennik Gazeta Prawana logo

Chwila grozy Justyny Kowalczyk. Na lotnisku wzięli ją za terrorystkę

7 grudnia 2012, 10:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Justyna Kowalczyk
Justyna Kowalczyk/Newspix
Cała historia zakończyła się szczęśliwie. Ale przez chwilę Justynie Kowalczyk wcale nie było do śmiechu. Polka podczas podróży do Kanady został uznana za terrorystkę. Nasza mistrzyni nieświadomie przewoziła w bagażu przedmiot, którego nie powinno tam być.

Kowalczyk o całej przygodzie napisała na swoim blogu. Na moment zostałam uznana za terrorystkę.- opisuje Polka.

Na szczęście cała sprawa po chwili się wyjaśniła, a Kowalczyk mogła dalej kontynuować podróż.

Nasza biegaczka poleciała do Kanady, gdzie przez najbliższy tydzień będzie trenować, a następnie wystartuje w zawodach Pucharu Świata.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj