Nasza mistrzyni nie przejmowała się zimnem podczas Tour de Ski. Mimo niskich temperatur Justyna Kowalczyk pod swój czerwony kombinezon nie zakładała ciepłych reform tylko... stringi.
Kibice oglądający jej niedzielny triumf w Tour de Ski dostrzegli, że królowa nart biegła w stringach i informuje "Fakt".
Jednak taką bieliznę wkładają wszystkie biegaczki ze względów praktycznych. Skąpy materiał nie krępuje ruchów i ciało narciarki może łatwiej pracować.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło fakt.pl
Powiązane
Zobacz
|