Tak fatalnego występu Justyny Kowalczyk pamiętają nawet najstarsi górale. Polka zajęła 43. miejsce w sprincie st. dowolnym w Soczi i odpadła już w eliminacjach. Nasza mistrzyni się nie usprawiedliwia. Nic się nie wydarzyło, po prostu pobiegłam słabo - szczerze przyznała narciarka.
Kowalczyk nigdy nie była specjalistką od sprintu "łyżwą". - powiedziała na antenie TVP Kowalczyk.
Ostatnio tak słaby a nawet gorszy wynik Polka zanotowała w 2006 roku, również w sprincie techniką dowolną. Po występie w Soczi od razu pojawiły się komentarze, na trasie na pewno musiało stać się coś, co miało wpływ na tak fatalny wynik naszej narciarki. Kowalczyk jednak dementuje wszystkie te pogłoski. ł - przyznała w rozmowie z TVP polska narciarka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVP
Powiązane
Zobacz