Tina Maze przed startem w supergigancie w Garmisch-Partenkirchen dostała maila z pogróżkami. Ktoś groził jej śmiercią. Sprawa została potraktowana bardzo poważnie i zawodniczka na trasie była pilnowana przez policję.
Mistrzyni świata zajęła w czwarte miejsce. - skomentowała całą sprawę Maze.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Tematy: Tina Maze
Powiązane
Zobacz
|