Justyna Kowalczyk głównie kojarzy nam się z zimą i minusowymi temperaturami. Jednak jak widać lejący się z nieba żar też nie jest obcy naszej mistrzyni. Polka w takich warunkach szlifuje swoją formę.
Kowalczyk ostatnio przeżywała traumatyczne chwile w swoim życiu osobistym. Najgorsze chyba ma już za sobą. Mistrzyni olimpijska skupia się teraz na jak najlepszym przygotowaniu do sezonu. Justyna ciężko haruje, ale na jej twarzy pojawia się śmiech.
Nasza narciarka ostro trenuje na obozie w Otepaa w Estonii. W morderczym upale Kowalczyk pokonała na nartorolkach 80 km.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media