Czy ostatnie treningi w Zakopanem dużo zmieniły? Mówił Pan, że jeśli skoczkowie będą w Pucharze Świata skakać tak jak tam, to…
Co się stało w drugim, nieudanym konkursie w Lillehammer?
Hula jest chyba rewelacją sezonu w polskim zespole? Po czterech mniej udanych latach nagle osiągnął świetną formę.
Czy kiedy zawody są opóźnianie, odwoływane lub przenoszone z jednej skoczni na drugą, to jest to dla Pana duży kłopot organizacyjny?
Dalej celem jest, żeby w czołowej „30” było czterech Polaków, czy coś się zmieniło?
Przed rokiem, w drugim konkursie w Niżnym Tagile, najlepszy z Polaków, Maciej Kot był 35.
Polacy już skakali w Niżnym Tagile, latem czy w Pucharze Kontynentalnym. Jaka to skocznia?
Pana marzenie przed Niżnym Tagiłem?
Liderem klasyfikacji generalnej Pucharu Świata jest Niemiec Severin Freund - 205 punktów, punkt mniej ma Norweg Kenneth Gangnes. Najlepszy z Polaków, Kamil Stoch, zajmuje dwudzieste miejsce z 36 punktami.