Justyna Kowalczyk zajęła piąte miejsce w swoim biegu ćwierćfinałowym sprintu techniką klasyczną igrzysk olimpijskich w Pjongczangu. Jej pierwszy trener Stanisław Mrowca uważa, że popełniła swój stały błąd - zostając o ułamki sekundy za długo w bloku startowym.
- ocenił Mrowca.
Kowalczyk ostatecznie została sklasyfikowana na 22. pozycji. To był jej drugi start w igrzyskach w Korei Płd. W pierwszym - biegu łączonym (7,5 km techniką klasyczną + 7,5 km dowolną) zajęła 17. miejsce.
Szkoleniowiec, który prowadził Kowalczyk w klubie Maraton Mszana Dolna w latach 1996-98 wie, że narciarka da z siebie wszystko, o ile tylko zdecyduje się na sztafetę (17 lutego) i sprinterski bieg drużynowy (21 lutego), ale najbardziej liczy na jej bardzo dobry występ na 30 kilometrów techniką klasyczną (25 lutego).
- podkreślił Mrowca.
We wtorkowych kwalifikacjach odpadły również dwie inne polskie biegaczki narciarskie: Sylwia Jaśkowiec i Ewelina Marcisz. Bieg wygrała Szwedka Stina Nillson.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|