Dziennik Gazeta Prawana logo

Justyna Kowalczyk: 17. miejsce to nie szczyt moich marzeń, ale jednocześnie nie jest najgorzej

10 lutego 2018, 11:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Justyna Kowalczyk
Justyna Kowalczyk/PAP
"Optymizmu mi nie brakuje, a na igrzyska przyjechałam walczyć" - podkreśliła Justyna Kowalczyk po zajęciu 17. miejsca w biegu łączonym. To był jej pierwszy start w Pjongczangu, a na lepsze rezultaty liczy w narciarskim sprincie i rywalizacji na 30 km.

Z biegiem łączonym podopieczna trenera Aleksandra Wierietielnego od początku nie wiązała nadziei. W pewnym momencie rozważała nawet rezygnację z udziału w nim, ale ostatecznie uznała, że więcej nerwów kosztowałoby ją dalsze oczekiwanie na rywalizację w Korei Południowej.

- przyznała.

- dodała

W biegu łączonym zawodniczki pokonują 15 km - po 7,5 stylem klasycznym i dowolnym. Większe znaczenie miała pierwsza część, bo właśnie wspomniane sprint oraz "trzydziestka" będą rozgrywane "klasykiem".

Tuż przed zmianą nart Kowalczyk była 12., a do prowadzącej wówczas Norweżki Marit Bjoergen traciła 5,7 s. To nie jest zły prognostyk. Ostatecznie od najlepszej tego dnia Szwedki Charlotte Kalli była wolniejsza o 1.45,9.

- zapowiedziała Kowalczyk.

Cztery lata temu w Soczi zdobyła złoty medal w biegu na 10 km techniką klasyczną. Tym razem konkurencja ta rozgrywana jest "łyżwą", ale narciarka z Kasiny Wielkiej nie czuje z tego powodu żalu.

- podkreśliła.

Sprint zaplanowany jest na wtorek, a walka na najdłuższym kobiecym dystansie będzie miała miejsce ostatniego dnia igrzysk - 25 lutego.

W sobotę Kalla o 7,8 s wyprzedziła Bjoergen, zdobywając trzeci w karierze złoty medal igrzysk. Na najniższym stopniu podium stanęła Finka Krista Parmakoski - 10,1 s straty. To rozstrzygnięcie nie jest dla Kowalczyk żadnym zaskoczeniem.

- podkreśliła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj