Jak pan ocenia występ swoich podopiecznych w Pjongczangu?
Skoczkowie to siła napędowa polskiego sportu zimą, ale jaka czeka ich przyszłość? Z końcem sezonu wygasa kontrakt trenera Stefana Horngachera...
Czy trener stawiał jakieś warunki?
Krok do przodu wykonali kombinatorzy norwescy. W Pjongczangu Polska po raz pierwszy w historii wystawiła w tej konkurencji drużynę.
Bardzo poprawnie zaprezentowała się alpejka Maryna Gąsienica-Daniel.
W snowboardowym slalomie gigancie równoległym tuż za czołową dziesiątką uplasowali się Aleksandra Król i Oskar Kwiatkowski.
Bieg na 30 km z udziałem Justyny Kowalczyk zakończył igrzyska. Jak pan odbiera jej 14. miejsce?
Marit Bjoergen jest jednak trzy lata starsza, a zdobyła w Korei pięć medali.
Co w takim razie czeka polskie biegi?