Narciarz uważa, że nie będzie w stanie przygotować formy, aby 24 listopada stanąć na starcie zawodów w Finlandii.

Reklama

Wiem, że tam nie pobiegnę. To prawda, a nie żaden dowcip. Musi zdarzyć się coś niesamowitego abym wystartował przed Bożym Narodzeniem w imprezie cyklu - powiedział 32-letni Northug.

W lecie nie zrealizował prawie 250 godzin treningowych.

Także w poprzednim sezonie nie wiodło mu się najlepiej na śnieżnych trasach. Był chory i nie stanął na starcie zawodów w norweskim Beitostoelen, zabrakło go także w Ruce. Ostatecznie nie było dla niego miejsca w ekipie Norwegii, która pojechała na zimowe igrzyska olimpijskie do Pjongczangu.

Northug nie wykluczył, że aktualna sytuacja może oznaczać dla niego koniec kariery. "Jeśli mój organizm nie reaguje, to dowód na to, że ma już wszystkiego dosyć" - dodał Norweg, czterokrotny medalista olimpijski, mający w kolekcji szesnaście medali czempionatu globu i dwie Kryształowe Kule za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.