24-letni Wolny jest najmłodszym zawodnikiem w kadrze A prowadzonej przez Czecha Michala Dolezala. Mistrz świata juniorów w ostatnich latach robił postępy. Poprzedni Puchar Świata zakończył na 22. miejscu, jednak w obecnym sezonie spisuje się słabo. W klasyfikacji generalnej zajmuje 39. pozycję.

Reklama

Wolny miewał co prawda przebłyski, jak choćby w Klingenthal, gdzie biało-czerwoni z nim w składzie wygrali konkurs drużynowy, ale w TCS mu się nie wiedzie. W Oberstdorfie został zdyskwalifikowany za nieprzepisowy kombinezon, a w Garmisch-Partenkirchen także nie przebrnął kwalifikacji.

"Nie wiem, co mam powiedzieć. Zły jestem na siebie. Człowiek się przygotowuje, wiele poświęca, a wychodzi taka kicha. Próbowaliśmy paru rzeczy, ale żadna z nich nie przyniosła efektu" - mówił zrezygnowany w piątek.

Kolejną klapę w kwalifikacjach zwiastowały już poprzedzające je serie treningowe, w których był 42. i 57. Wolny o szczegółach swoich kłopotów nie chce mówić. Wprowadzane zmiany miały natomiast dotyczyć pozycji najazdowej.

Reklama

"Przykre to jest, bo się staram, ale nie wychodzi. Wiedziałem, co chcę zrobić, jednak nie potrafiłem tego do końca wykonać" - przyznał.

Początek sobotniego konkursu o godzinie 14. Na półmetku TCS trzecie miejsce zajmuje Dawid Kubacki. Nieznacznie wyprzedzają go broniący trofeum Japończyk Ryoyu Kobayashi i Niemiec Karl Geiger.