Dziennik Gazeta Prawana logo

Modlitwy do nordyckich bogów nie pomogły Lindvikowi. Kubacki drugim skokiem "zgasił światło"

6 stycznia 2020, 21:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Podium 68. edycji Turnieju Czterech Skoczni w skokach narciarskich - od lewej: Marius Lindvik z Norwegii (drugie miejsce), Polak Dawid Kubacki (zwycięzca) i Karl Geiger z Niemiec (trzecie miejsce), na obiekcie "Paul-Ausserleitner-Schanze" w Bischofshofen
Podium 68. edycji Turnieju Czterech Skoczni w skokach narciarskich - od lewej: Marius Lindvik z Norwegii (drugie miejsce), Polak Dawid Kubacki (zwycięzca) i Karl Geiger z Niemiec (trzecie miejsce), na obiekcie "Paul-Ausserleitner-Schanze" w Bischofshofen/PAP
Norweskie media skomentowały, że pomimo nadziei, marzeń, a nawet modlitw kierowanych do nordyckich bogów w intencji sensacyjnego Mariusa Lindvika narciarski Turniej Czterech Skoczni wygrał ten, który prezentował najwyższą i równą formę, czyli Dawid Kubacki.

Telewizja NRK oceniła, że Polak miał pełną kontrolę w ostatnim konkursie w Bischofshofen i nie przeszkodził mu nawet nieprawdopodobny stres. Jak dodano, bardziej dał się on we znaki rywalom Polaka, który już w pierwszej serii wysłał sygnał ostrzegawczy, że trudno go będzie pokonać. "W drugiej na chłodno postawił kropkę nad i" - podkreślono.

Trener norweskich skoczków Alexander Stoeckl powiedział, że Lindvik w finałowej serii oddał bardzo dobry skok, lecz ten w wykonaniu Kubackiego, który przypieczętował zwycięstwo Polaka w TCS, był po prostu fenomenalny.

- napisał dziennik "Verdens Gang".

Gazeta podkreśliła, że "marzenia całej Norwegii, chociaż tak mało prawdopodobne, miały jakiś ułamek szansy na spełnienie się, lecz skoki Mariusa okazały się zbyt krótkie w pogoni za niesamowitym Kubackim".

Dziennik "Aftenposten" ocenił, że Lindvik w debiucie w TCS był tak blisko końcowego sukcesu, że aż strach było o tym myśleć, lecz w decydującym konkursie Kubacki po prostu znokautował rywali.

- relacjonowała gazeta.

Według "Dagbladet" pierwsza próba Kubackiego w poniedziałek była niczym "paraliżujący strzał armatni", którym zawiesił rywalom poprzeczkę tego dnia za wysoko.

- napisano.

- skomentował wynik 20-latka telewizyjny kanał TV2.

Ekspert stacji Kasper Wikestad, który wierzył w zwycięstwo Lindvika, po pierwszej próbie Polaka wykrzyknął: "Ale skok! Co za pokaz siły Kubackiego. Chwycił w garść ten finałowy konkurs i nie puści. Tylko pogratulować temu wielkiemu sportowcowi".


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj