Wiceliderem po pierwszej serii jest Niemiec Markus Eisenbichler - 141 m, a trzecią lokatę zajmuje Norweg Marius Lindvik - 138 m.
Żyła miał próbę na odległość 135,5 m, a jego rywal w parze Niemiec Felix Hoffmann - 116 m.
Wolny uzyskał 127 m i w parze pokonał Austriaka Manuela Fettnera - 129 m. Polak awansował dzięki otrzymaniu dodatkowych 5,7 pkt za trudne warunki atmosferyczne.
Pozostali biało-czerwoni nie wywalczyli awansu. Dawid Kubacki (rekordzista obiektu w Ga-Pa, 144 m) uzyskał 126 m i przegrał rywalizację w parze z Norwegiem Halvorem Egnerem Granerudem, który osiągnął 128 m. Paweł Wąsek wylądował na 126 m przegrał z Austriakiem Philippem Aschenwaldem - 128 m.
Kamil Stoch osiągnął tylko 118 m i został wyeliminowany przez Japończyka Daiki Ito, który uzyskał 127,5 m. Do serii finałowej nie wszedł także Andrzej Stękała - 128 m, którego rywal Szwajcar Kilian Peier wylądował na 130,5 m.
W pierwszych zawodach 70. edycji TCS - w środę w Oberstdorfie - najlepszy okazał się Kobayashi. Kolejne miejsca zajęli Norwegowie: Granerud, Robert Johansson i Lindvik.
Biało-czerwoni spisali się na inaugurację bardzo słabo, praktycznie tracąc szanse na wysokie lokaty w całym turnieju, który wygrali cztery razy w ostatnich pięciu sezonach. Kubacki, jedyny z Polaków w finałowej serii, zajął 28. miejsce.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.