Dziennik Gazeta Prawana logo

TCS. Żyła dziesiąty po pierwszej serii w Ga-Pa, Stoch odpadł

1 stycznia 2022, 15:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Piotr Żyła
<p>Piotr Żyła</p>/PAP/EPA
Piotr Żyła uzyskał 135,5 m i jest 10. po pierwszej serii w noworocznym konkursie skoków narciarskich w Garmisch-Partenkirchen, drugim w Turnieju Czterech Skoczni. Prowadzi Japończyk Ryoyu Kobayashi - 143 m. W finale wystąpi także drugi reprezentant Polski - Jakub Wolny.

Wiceliderem po pierwszej serii jest Niemiec Markus Eisenbichler - 141 m, a trzecią lokatę zajmuje Norweg Marius Lindvik - 138 m.

Żyła miał próbę na odległość 135,5 m, a jego rywal w parze Niemiec Felix Hoffmann - 116 m.

Wolny uzyskał 127 m i w parze pokonał Austriaka Manuela Fettnera - 129 m. Polak awansował dzięki otrzymaniu dodatkowych 5,7 pkt za trudne warunki atmosferyczne.

Pozostali biało-czerwoni nie wywalczyli awansu. Dawid Kubacki (rekordzista obiektu w Ga-Pa, 144 m) uzyskał 126 m i przegrał rywalizację w parze z Norwegiem Halvorem Egnerem Granerudem, który osiągnął 128 m. Paweł Wąsek wylądował na 126 m przegrał z Austriakiem Philippem Aschenwaldem - 128 m.

Kamil Stoch osiągnął tylko 118 m i został wyeliminowany przez Japończyka Daiki Ito, który uzyskał 127,5 m. Do serii finałowej nie wszedł także Andrzej Stękała - 128 m, którego rywal Szwajcar Kilian Peier wylądował na 130,5 m.

W pierwszych zawodach 70. edycji TCS - w środę w Oberstdorfie - najlepszy okazał się Kobayashi. Kolejne miejsca zajęli Norwegowie: Granerud, Robert Johansson i Lindvik.

Biało-czerwoni spisali się na inaugurację bardzo słabo, praktycznie tracąc szanse na wysokie lokaty w całym turnieju, który wygrali cztery razy w ostatnich pięciu sezonach. Kubacki, jedyny z Polaków w finałowej serii, zajął 28. miejsce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Kolumbia odpadła po karnych. Szwajcaria uzupełniła grono ćwierćfinalistów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj