Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga NHL. Zdeno Chara rozegrał 1651. mecz i wyrównał rekord

23 lutego 2022, 09:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zdeno Chara (z lewej)
<p>Zdeno Chara (z lewej)</p>/Newspix
Blisko 45-letni Zdeno Chara rozegrał 1651. mecz w lidze hokejowej NHL, wyrównując rekord liczby występów zawodnika grającego na pozycji obrońcy. Ten ważny wieczór Słowak uczcił asystą w wygranym przez jego New York Islanders 5:2 wyjazdowym spotkaniu z Seattle Kraken.

Chara debiutował w NHL w sezonie 1997-98 w barwach Islanders. Później grał w Ottawie, Waszyngtonie i aż przez 14 lat w Bostonie. Ostatnio wrócił do Nowego Jorku. W 2011 z Bruins zdobył Puchar Stanleya, a w 2000 i 2012 roku cieszył się z reprezentacją swojego kraju z wicemistrzostwa świata. We wtorek zrównał się w liczbie występów z Amerykaninem greckiego pochodzenia Chrisem Cheliosem. Samodzielnym rekordzistą będzie mógł zostać już w piątek, gdy jego zespół zagra na wyjeździe z San Jose Sharks.

Islanders ostatnio nie wiodło się najlepiej, ale spotkanie z Kraken wygrali zdecydowanie. Prowadzili już 4:0 i chociaż później gospodarze zdobyli dwa gole, to w końcówce, posyłając krążek do pustej bramki, wynik ustalił Zach Parise. Właśnie przy tym trafieniu asystował Chara. Drużyna z Seattle przegrała już piąty mecz z rzędu i ma jeden z najgorszych bilansów w lidze.

W innym wtorkowym meczu najlepszy zespół Atlantic Division Florida Panthers przegrał u siebie z Nashville Predators 4:6. Gospodarze prowadzili już 3:1, ale trzecia tercja to popis gości. Dwie bramki zdobył w końcówce Tanner Jeannot, dzięki czemu Predators na czterech zakończyli serię porażek. Z kolei Panthers zanotowali przegraną po dziewięciu kolejnych zwycięstwach na własnym lodowisku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Rezerwowy bohaterem Hiszpanii. Ronaldo pożegnał się z mistrzostwami świata »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj