Dziennik Gazeta Prawana logo

PŚ w skokach. Żyła piąty na mamucie w Oberstdorfie

19 marca 2022, 18:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kamil Stoch
<p>Kamil Stoch</p>/Newspix
Piotr Żyła zajął piąte miejsce w konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich na mamucim obiekcie w Oberstdorfie. Wygrał Austriak Stefan Kraft, który został pierwszym liderem klasyfikacji o małą Kryształową Kulę w lotach.

Do końca sezonu 2021/22 skoczkowie będą rywalizowali już tylko na mamutach. Kraft wyprzedził Słoweńców Zigę Jelara o 1,7 pkt oraz Timiego Zajca o 13 pkt. Zaledwie cztery punkty od najniższego stopnia podium dzieliło Żyłę.

Kraft w pierwszej serii skoczył 232 m. Prowadził i miał 11,7 pkt przewagi nad Zajcem (222,5 m). W finale Austriak i Słoweniec osiągnęli po 207 m. Jelar dzięki 220-metrowej próbie w drugiej serii zdołał wyprzedzić swojego rodaka, ale do zwycięstwa odrobinę mu zabrakło.

Żyła natomiast skoczył 223,5 oraz 228,5 m. Na piąte miejsce przesunął się z siódmego, zajmowanego na półmetku.

Z Polaków po pierwszej serii najlepszy był szósty Kamil Stoch, który uzyskał 223 m, ale w finale osiągnął tylko 204 m i spadł na 12. miejsce.

Dawid Kubacki (213,5 i 209 m) uplasował się na 18. pozycji, Jakub Wolny (211,5 i 191 m) na 25., a Andrzej Stękała (208 i 203 m) na 26.

Do serii finałowej nie zakwalifikował się Aleksander Zniszczoł, który zakończył zmagania na 32. miejscu.

W klasyfikacji generalnej PŚ prowadzenie utrzymał 10. w sobotę Japończyk Ryoyu Kobayashi. Nieznacznie, bo z 58 do 55 punktów stratę zmniejszył dziewiąty tego dnia Niemiec Karl Geiger. Z Polaków najwyżej - na 17. miejscu - jest Żyła.

Do końca sezonu pozostały jeszcze tylko trzy indywidualne konkursy. W niedzielę w Oberstdorfie oraz dwa w przyszłym tygodniu w Planicy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraParyż szykuje się na najgorsze. Nadzwyczajne środki bezpieczeństwa w stolicy Francji »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj