Dziennik Gazeta Prawana logo

Rywalki cieszą się, że Johaug zakończyła karierę. "Bez niej będzie ciekawiej"

21 października 2022, 07:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tiril Udnes Weng
<p>Tiril Udnes Weng</p>/Newspix
Dominatorka Pucharu Świata w biegach narciarskich Norweżka Therese Johaug zakończyła w marcu karierę. To spotkało się z radością jej rywalek, nawet rodaczek. Uważają one, że bez niej dyscyplina stanie się ciekawsza, ponieważ szanse będą wyrównane.

- powiedziała Norweżka Tiril Udnes Weng.

Dodała, że jeśli chodzi o oglądalność, dla widzów najbardziej fascynujące są biegi ze startu wspólnego. - przyznała.

Inna Norweżka Anne Kjersti Kalva stwierdziła, że brak Johaug w reprezentacji rodzi dziwne odczucia, ponieważ była świetną koleżanką i inspirowała inne zawodniczki, zarówno sportowo jak i socjalnie.

podkreśliła.

Finka Krista Parmakoski uważa, że bez Johaug biegi przyciągną więcej widzów z tego względu, że po zakończeniu karier przez „napędzające ten sport arcyrywalki” Justynę Kowalczyk i Marit Bjoergen w 2018 roku jej dominacja stała się już nudna. - zaznaczyła.

Johaug nie startowała w sezonach 2016/17 i 2017/18 z powodu dyskwalifikacji za doping, lecz po powrocie zdominowała ten sport, zdobywając trzy złote medale mistrzostw świata w Seefeld w 2019 roku i cztery dwa lata później w Oberstdorfie. Została też trzykrotną mistrzynią tegorocznych zimowych igrzysk olimpijskich w Pekinie. W swojej karierze wygrała trzy razy Puchar Świata w punktacji generalnej, odnosząc 80 zwycięstw indywidualnych.

Dlatego, jak stwierdził na łamach norweskiego dziennika „Dagbladet” szef szwedzkich biegów narciarskich Anders Bystroem, nadchodzący sezon bez Johaug będzie szczególny i diametralnie inny.

podkreślił.

Zbigniew Kuczyński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraAleksandra Mirosław straciła rekord świata. Emma Hunt złamała granicę sześciu sekund »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj