Kubacki niemal pewny triumfu był już po pierwszej serii. W niej uzyskał 139,5 m i o 12,6 pkt wyprzedzał drugiego wówczas Norwega Halvora Egnera Graneruda.
Trener Thomas Thurnbichler mógł być zadowolony z postawy także innych biało-czerwonych. Gdyby tego dnia rozgrywano konkurs drużynowy Polska zdecydowanie by go wygrała.
Żyła skoczył 131,5 i 137 m, Stoch 133 i 136 m, a 11. Paweł Wąsek 133 i 132,5 m.
Gospodarzem Pucharu Świata Titisee-Neustadt jest od 2001 roku. Z 23 do tej pory rozegranych tam konkursów indywidualnych najwięcej wygrali Polacy - aż osiem. Adam Małysz triumfował tam w 2001 roku i dwukrotnie w 2007. W 2013 i 2020 najlepszy był Kamil Stoch, a Kubacki przed niedzielnym sukcesem miał też na koncie dublet z sezonu 2019/20.
Łącznie Kubacki ma na koncie osiem pucharowych zwycięstw.
Po pierwszej serii odpadli 43. Jakub Wolny, 45. Aleksander Zniszczoł i 50. Tomasz Pilch.
W klasyfikacji generalnej PŚ Kubacki o 54 punkty wyprzedza Laniska. Trzeci jest Kraft - 93 pkt straty.
W Pucharze Narodów Polska nadal zajmuje trzecie miejsce, za Austrią i Norwegią.
W następny weekend gospodarzem PŚ będzie szwajcarski Engelberg.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.