Dziennik Gazeta Prawana logo

Kłopoty Sabalenki na Wimbledonie. Musiała bronić piłek setowych

12 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kłopoty Sabalenki na Wimbledonie. Musiała bronić piłek setowych
Kłopoty Sabalenki na Wimbledonie. Musiała bronić piłek setowych/PAP/EPA
Aryna Sabalenka jest główną faworytką do wygrania Wimbledonu. W drugiej rundzie wielkoszlemowego turnieju na kortach w stolicy Anglii liderka rankingu tenisistek nieoczekiwanie napotkała jednak kłopoty. Białorusinka w pojedynku z Amerykankę McCartney Kessler musiała bronić piłek setowych.

Sabalenka była w poważnych opałach

Zajmująca 57. miejsce w rankingu WTA Kessler była skazywana na porażkę. Po pierwszym secie wydawało się, że Sabalenka z jej pokonaniem nie będzie miała najmniejszych problemów. Białorusinka gładko wygrała 6:1.

W drugiej partii ku zaskoczeniu wszystkich gra się wyrównała. Jej przebieg miał swoją dramaturgię, a Amerykanka miała cztery szanse na zwycięskie zakończenie. W dziewiątym gemie Sabalenka obroniła dwie piłki setowe. Ponownie "nóż na gardle" liderka światowego rankingu tenisistek miała w tie-breaku i znów dwukrotnie wyszła z opresji. Ostatecznie Białorusinka wygrała 6:1, 7:6 (11-9).

Ostapenko kolejną rywalką Sabalenki

Kolejną rywalką Sabalenki będzie w piątek Jelena Ostapenko. Łotyszka gładko wygrała z Chorwatką Antonią Ruzić 6:2, 6:0. Najlepszym wynikiem Białorusinki na Wimbledonie jest półfinał, który osiągała w 2021, 2023 i 2025 roku.

Tytułu zdobytego przed rokiem w Londynie broni Iga Świątek. Polka w pierwszej rundzie pokonała Amerykankę Taylor Townsend 6:1, 2:6, 6:3. W drugim meczu tegorocznego Wimbledonu 25-latka z Raszyna zmierzy się z Czeszką Karoliną Pliskovą.

Niestety z turniejem pożegnały się trzy inne polskie tenisistki. W pierwszej rundzie odpadły Maja Chwalińska, Magdalena Fręch i Magda Linette.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKłopoty Sabalenki na Wimbledonie. Musiała bronić piłek setowych »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj