Dziennik Gazeta Prawana logo

Czwarty triumf w sezonie Boe. Polacy w Hochfilzen nie startowali

11 grudnia 2022, 15:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Johannes Thingnes Boe
<p>Johannes Thingnes Boe</p>/PAP/EPA
Johannes Thingnes Boe wygrał w austriackim Hochfilzen zawody biathlonowego Pucharu Świata w biegu na dochodzenie na 12,5 km. To czwarte zwycięstwo Norwega w tym sezonie. Polacy nie startowali.

Boe podczas ostatniego pobytu na strzelnicy zaliczył drugie "pudło" podczas niedzielnej rywalizacji. Przed wyruszeniem na finałowy odcinek trasy i tak miał blisko minutę przewagi nad swym rodakiem Sturlą Holmem Laegreidem. Drugi z Norwegów nie wykorzystał jednak szansy na znaczne odrobienie strat, gdyż także zaliczył drugi tego dnia niecelny strzał. W sumie Laegreid na mecie do zwycięzcy stracił 47,9 s.

Trzecie miejsce zajął Francuz Emilien Jacquelin - strata 1,13,9 min, który od rywali był dodatkowo gorszy o jedną karną rundę. Polacy nie startowali, gdyż w piątkowym sprincie na 10 km zostali sklasyfikowani poza "60".

W niedzielę zawodnicy mieli spore problemy z celnym oddawaniem strzałów. Pierwszym, który bezbłędnie to wykonał był Feliz Leitner. Austriak stracił jednak do zwycięzcy 2.08,3 min i został sklasyfikowany na 13. miejscu.

Boe triumfował po raz czwarty w sezonie. Poprzednio wygrywał w fińskim w Kontiolahti w sprincie na 10 km oraz w biegu na dochodzenie na 12,5 km, a w Hochfilzen nie miał sobie równych w sprincie na 10 km.

W klasyfikacji generalnej prowadzi Boe z 389 pkt, wyprzedzając swojego rodaka Laegreida o 64 pkt, a przewaga nad Francuzem Jacquelinem wzrosła do 136 pkt. Polacy w tym sezonie nie punktowali.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz. Wykaż się znajomością flag. Dasz radę zdobyć 10/10? »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj