Dziennik.pl logo

Kubacki drugi w Zakopanem. Granerud lepszy od Polaka o zaledwie 1,1 pkt

15 stycznia 2023, 17:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dawid Kubacki
<p>Dawid Kubacki</p>/PAP
Dawid Kubacki zajął drugie miejsce w konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem. Wygrał Norweg Halvor Egner Granerud, a trzecie miejsce zajął Austriak Stefan Kraft. Kubacki nadal prowadzi w klasyfikacji generalnej cyklu.

Granerud okazał się lepszy od Polaka o zaledwie 1,1 pkt. Kraft od zwycięzcy był gorszy o 9,2 pkt.

Dużą rolę odegrał w niedzielę wiatr. Najpierw długo przeprowadzenie zawodów stało pod znakiem zapytania. Ostatecznie rozpoczęły się zgodnie z planem, ale punkty uwzględniane za wiatr doskonale pokazały, w jak różnych warunkach zawodnicy skakali. W końcówce niemal na zmianę raz wiał zawodnikom korzystnie pod narty, by za chwilę zmieniać kierunek i utrudniać zadanie.

Skaczący jako trzeci od końca Granerud uzyskał aż 141 m. Norwegowi dodano tylko 3,4 pkt z tytułu warunków wietrznych. Kończący zmagania Kubacki, który prowadził po pierwszej serii, osiągnął 124 m, ale z tytułu niekorzystnego wiatru dodano mu aż 20,1 pkt. To była największa tego dnia przyznana bonifikata. Do wyprzedzenia Graneruda i tak nie wystarczyła.

Na siódmym miejscu uplasował się Kamil Stoch; jemu również przyszło skakać przy mocnym wietrze w plecy. 21. był Jan Habdas, który tym samym wywalczył pierwsze w karierze punkty w PŚ. 27. pozycję zajął Aleksander Zniszczoł, a 30. Paweł Wąsek.

Niespodziewanie po pierwszej serii odpadł 39. Piotr Żyła.

Rywalizację w Zakopanem z trybun oglądał prezydent RP Andrzej Duda.

W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Kubacki wciąż jest zdecydowanym liderem. To było jego dziewiąte z rzędu i 11. w sezonie miejsce w czołowej trójce. Nad drugim Granerudem ma 114 punktów przewagi.

W Pucharze Narodów Polska ustępuje jedynie Austrii, od której dzieli ją 376 punktów.

Teraz skoczkowie przeniosą się do Sapporo. W Japonii zaplanowano od piątku trzy konkursy indywidualne. Z Polaków wezmą w nich udział Kubacki, Stoch, Żyła, Wąsek i Zniszczoł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLicznik Lewandowskiego bije. Amerykanie wypominają mu minuty bez gola »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj