Niespodziewanie najlepszą polską biegaczkę narciarską Justynę Kowalczyk opuścił serwismen Ulf Olsson. Będzie teraz pracował z kadrą Norweżek. Jakby tego było mało, odchodząc zabrał ze sobą 16 par nart naszej najlepszej biegaczki!
Prawdopodobnie chodzi o długi, jakie wcześniej PZN miał wobec niego, ale już od jakiegoś czasu współpraca z Olssonem nie układała się najlepiej. Trener Trener już rozpoczął poszukiwania następcy Szweda i jest bliski podpisania kontraktu ze specjalistą, który pracował ostatnio z kadrą Finlandii - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".
>>>Fatalne wieści dla Justyny Kowalczyk
Olsson sprawił sztabowi Kowalczyk i samej biegaczce jeszcze jeden problem. . Mam nadzieję, że je odda, bo to najlepsze deski" - martwi się Wierietielny.
"Szwed wziął narty, by przeszlifować spody. Nie jest to jednak jego własność. - dodaje. Problem nart nie jest na razie palący, bo pierwsze treningi na nartach Kowalczyk zacznie dopiero we wrześniu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|