Dziennik.pl logo

Świątek w półfinale turnieju w Cincinnati. Mecz z Rybakiną trwał zaledwie 31 minut

18 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Świątek w półfinale turnieju w Cincinnati. Mecz z Rybakiną trwał zaledwie 31 minut
Świątek w półfinale turnieju w Cincinnati. Mecz z Rybakiną trwał zaledwie 31 minut/East News
Iga Świątek jest coraz bliżej obrony tytułu w Cincinnati. Mecz Polki z wiceliderką rankingu WTA Jeleną Rybakiną trwał zaledwie 31 minut. Reprezentantka Kazachstanu skreczowała przy stanie 4:1 dla naszej tenisistki.

Rywalka Świątek miała problem z lewą nogą

Rybakina najwyraźniej miała problem ze ścięgnem Achillesa w lewej nodze. Do spotkania przystąpiła z taśmą nalepioną wzdłuż tylnej części łydki. W szóstym gemie, gdy serwowała, poprosiła o przerwę medyczną. Po konsultacji z fizjoterapeutką wróciła na kort, ale nie zdołała włożyć pełnej siły w serwis i podjęła decyzję o kreczu.

Mam nadzieję, że z Jeleną wszystko będzie dobrze. Mam świadomość, że kolejny turniej jest priorytetem, bo to US Open. Jest też blisko prowadzenia w rankingu, ale zdrowie jest najważniejsze - powiedziała Świątek w krótkiej rozmowie na korcie.

Świątek może zaliczyć spadek w rankingu WTA

Z Rybakiną poprzednio mierzyła się niedawno, bo 12 sierpnia w finale w Toronto; wówczas wygrała 6:2, 6:3. Oczekiwano, że tym razem Kazaszka zagra lepszy mecz, tym bardziej, że miała szansę zostać liderką rankingu. Wobec odpadnięcia już w 1/8 finału prowadzącej na liście WTA Białorusinki Aryny Sabalenki, Rybakina potrzebowała w Cincinnati awansu do finału, aby zostać światową jedynką.

Z rankingowego punktu widzenia również dla Polki był to ważny mecz. Obecnie jest w nim piąta, ale w przypadku porażki z Rybakiną spadłaby minimum na dziewiąte miejsce. Teraz sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa wirtualnie plasuje się na ósmej pozycji. Jeśli wystąpi w finale, to będzie szósta.

Pegula kolejną rywalką Świątek

W sobotnim półfinale Świątek zagra z Amerykanką Jessicą Pegulą (3.), która kilka godzin wcześniej wygrała z rodaczką Amandą Anisimovą (9.) 6:4, 2:6, 7:6 (7-4). Świątek ma bilans z Pegulą 7-5.

Pozostałe ćwierćfinały zostaną rozegrane w piątek. Amerykanka Coco Gauff (4.) zagra z Ukrainką Martą Kostiuk (10.), a pogromczyni Sabalenki - Czeszka Sara Bejlek zmierzy się z Amerykanką Madison Keys (20.).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŚwiątek w półfinale turnieju w Cincinnati. Mecz z Rybakiną trwał zaledwie 31 minut »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj