Dziennik.pl logo

Maja Chwalińska rozbiła rywalkę w Singapurze. Polka w ćwierćfinale WTA 500

dzisiaj, 08:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Maja Chwalińska rozbiła rywalkę w Singapurze. Polka w ćwierćfinale WTA 500
Maja Chwalińska rozbiła rywalkę w Singapurze. Polka w ćwierćfinale WTA 500/East News
Maja Chwalińska w imponującym stylu awansowała do ćwierćfinału turnieju WTA 500 na twardych kortach w Singapurze. Polska tenisistka pokonała Ukrainkę Ołeksandrę Olijnykową 6:0, 6:1. Spotkanie trwało zaledwie godzinę.

Pełna dominacja Chwalińskiej

Od pierwszych piłek przewaga Polki nie podlegała dyskusji. Zajmująca 47. miejsce w światowym rankingu Olijnykowa nie była w stanie nawiązać wyrównanej walki z 25. rakietą świata.

Ukrainka popełniała wiele błędów i miała problemy zarówno z dokładnością, jak i cierpliwością w dłuższych wymianach. W całym spotkaniu zanotowała aż 33 niewymuszone błędy i zdobyła zaledwie 20 punktów.

Chwalińska grała natomiast spokojnie i swobodnie. Polka kontrolowała przebieg meczu, a pojawiające się okazje do kończenia akcji wykorzystywała z dużą pewnością.

Druga wygrana Polki z Olijnykową

Było to drugie spotkanie obu tenisistek i po raz drugi górą była Chwalińska. W 2024 roku zawodniczki zmierzyły się w turnieju WTA 125 we Florianopolis. Wówczas Polka zwyciężyła 7:6 (7-1), 6:1.

Tym razem jej przewaga była jeszcze wyraźniejsza. Pierwszego seta Chwalińska wygrała bez straty gema, a w drugiej partii pozwoliła rywalce zapisać na swoim koncie tylko jednego.

Mertens lub Krejcikova rywalką w ćwierćfinale

O miejsce w półfinale rozstawiona z numerem piątym Chwalińska zagra ze zwyciężczynią meczu pomiędzy Belgijką Elise Mertens, oznaczoną numerem czwartym, a Barborą Krejcikovą.

Spotkanie z Czeszką miałoby dodatkowy smaczek. Krejcikova jest bowiem w Singapurze partnerką deblową Chwalińskiej. Jeszcze w środę obie zmierzą się w pierwszej rundzie debla z Nowozelandką Erin Routliffe i Aldilą Sutjiadi z Indonezji.

Wynik meczu 2. rundy WTA 500 w Singapurze

Maja Chwalińska (Polska, 5) – Ołeksandra Olijnykowa (Ukraina) 6:0, 6:1

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj