„Jestem przeszczęśliwy”
Hasić po przyjeździe na zgrupowanie reprezentacji Bośni i Hercegowiny nie ukrywał ogromnej satysfakcji z powrotu do kadry.
– Cóż mogę powiedzieć? Jestem przeszczęśliwy. Po prawie sześciu latach udało mi się dostać powołanie – przyznał zawodnik Cracovii, cytowany przez „Dnevni Avaz”.
Pomocnik „Pasów” wciąż czeka na pierwszy występ w seniorskiej reprezentacji. Jak podkreśla, szczególnie chciałby zadebiutować w piątkowym spotkaniu z Polską w Warszawie, które zainauguruje rywalizację obu zespołów w Lidze Narodów.
– Choć w ostatnich latach Polacy nie odnotowali żadnych znaczących wyników, to jest to całkiem solidna drużyna. W kadrze znalazło się kilku piłkarzy z krajowej ligi, z którymi już wymieniłem SMS-y z gratulacjami, gdy dowiedzieli się, że i ja dostałem powołanie. Bardzo chciałbym zadebiutować właśnie w spotkaniu przeciw Polsce – powiedział Hasić.
W Cracovii najważniejsza była sytuacja klubu
Ewentualny debiut reprezentacyjny nie był jednak głównym tematem rozmów w Cracovii przed wyjazdem Hasicia na zgrupowanie. Krakowski zespół w ostatnim czasie koncentrował się przede wszystkim na poprawie wyników.
– Nie rozmawialiśmy o tym zbyt wiele, wszyscy byliśmy zajęci obowiązkami klubowymi. Ostatnie wyniki nie były szczególnie korzystne, więc skupialiśmy się na sytuacji klubu, a nie rozmawialiśmy zbyt wiele o przerwie reprezentacyjnej – wyjaśnił urodzony w Tuzli piłkarz.
Trudna grupa i duże ambicje Bośniaków
Bośnia i Hercegowina trafiła do grupy B4 Ligi Narodów. Oprócz Polski jej rywalami będą również Rumunia i Szwecja. Hasić spodziewa się bardzo wyrównanej rywalizacji, ale jednocześnie wierzy w możliwości swojej reprezentacji.
– Grupa jest niezwykle trudna. Myślę, że wygra ten, kto najbardziej będzie tego chciał i mam nadzieję, że to będziemy my. Ale stawka jest bardzo wyrównana, każdy może pokonać każdego. Czekamy z niecierpliwością na pierwsze mecze – zaznaczył.
Pożegnanie Edina Dżeko
Najbliższe zgrupowanie będzie miało dla reprezentacji Bośni i Hercegowiny również wyjątkowy, symboliczny wymiar. W spotkaniu ze Szwecją, zaplanowanym na 2 października, z kadrą ma pożegnać się Edin Dżeko.
Hasić podkreślił, że możliwość uczestniczenia w zgrupowaniu w takim momencie jest dla niego dodatkowym wyróżnieniem. O wieloletnim kapitanie i jednej z największych legend bośniackiego futbolu mówił z ogromnym szacunkiem.
– Nie będę nikomu objaśniał, kim jest Edin Dżeko i ile dla nas znaczy, ile dla nas zrobił, ile radości dał nam wszystkim. Trudno nam się pogodzić z tym, że żegna się z reprezentacją, z naszą narodową koszulką, ale myślę, że zasługuje na to, by samemu zdecydować, kiedy to robi. Życzę mu wszystkiego najlepszego w przyszłości – powiedział Hasić.
Polska – Bośnia i Hercegowina w Warszawie
Spotkanie Polska – Bośnia i Hercegowina odbędzie się w piątek w Warszawie. Początek meczu zaplanowano na godz. 20.45.
