Obaj zawodnicy zmierzyli się ze sobą po raz drugi. Poprzednio grali w 2019 roku w Wiedniu i wówczas lepszy był Chaczanow. Bardzo się cieszę ze świetnie rozegranego meczu z Karenem, było to bardzo wymagające spotkanie. W drugim secie grałem bardzo solidnie, agresywnie, a to dało mi przewagę. Teraz będę miał okazję zagrać w półfinale. Cieszę się, że powoli wszystko zmierza w dobrą stronę - powiedział Hurkacz.
Bilans przemawia na korzyść rywala
Kolejnym rywalem Polaka będzie rozstawiony z numerem piątym Australijczyk Alex De Minaur, który pokonał innego Rosjanina Andrieja Rublowa 1:6, 6:2, 6:3. Z De Minaurem Hurkacz wygrał jeden z dotychczasowych czterech pojedynków.
Wrocławianin ma szansę awansować do finału w drugim turnieju z rzędu. W ubiegłym tygodniu grał o trofeum w Chengdu, ale przegrał z Hiszpanem Alejandro Davidovichem Fokiną.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
