To będzie pierwszy w historii taki mecz. Nigdy wcześniej nie zdarzyło się, by dwie polskie tenisistki awansowały do najlepszej czwórki jednej edycji imprezy tej rangi. Koleżanki z juniorskiej reprezentacji zagrają przeciwko sobie po raz pierwszy w cyklu WTA. Ich jedyna dotychczasowa oficjalna potyczka miała miejsce w imprezie ITF w Sztokholmie 3 listopada 2016 roku. Wówczas Świątek pokonała Chwalińską 6:2, 6:3.
Świątek faworytką meczu z Chwalińską
Świątek w drodze do półfinału turnieju w Wuhan kolejno pokonała Magdalenę Fręch, Ashlyn Krueger i Ann Li. Natomiast Chwalińska z kwitkiem odprawiła Mayar Sherif, Marię Bouzkovą, Ivę Jovic i Marię Sakkari.
Za Świątek przemawia dużo większe doświadczenie i sukcesy. Jednak Chwalińska już nie raz pokazała, że rola "czarnego konia" jej odpowiada. Jej kombinacyjny i techniczny tenis często sprawia sporo problemów wyżej notowanym rywalkom.
Świątek i Chalińska zarobiły po 768,1 tys. zł
Za awans do półfinału Świątek i Chwalińska zarobiły po 197 tys. dol. (768,1 tys. zł). Zwyciężczyni turnieju w Wuhan zgarnie 665 tys. dol. (2,593 mln zł), a finalistka 385,001 tys. dol. (1 500 mln zł).
Świątek w Wuhan gra nie tylko o pieniądze. Była liderka światowego rankingu wciąż walczy o awans do kończącego sezon turnieju WTA Finals, który odbędzie się w dniach 8-15 listopada w kalifornijskim Indian Wells. Aktualnie 25-latka, była liderka światowego rankingu, zajmuje 9. pozycję w zestawieniu "Race to the WTA Finals". Bezpośrednio wyprzedza ją już tylko Karolina Muchova. Czeszka jednak już odpadła z turnieju w Chinach, co jest bardzo korzystne dla Świątek.
Świątek - Chwalińska, gdzie i o której oglądać półfinał w Wuhan?
Spotkanie Świątek z Chwalińską zostanie rozegrane jako drugi półfinał, po zakończeniu pierwszego półfinału, w którym zmierzą się Jelena Ostapenko i Sonay Kartal, czyli około 12.30-13.00. Transmisję telewizyjną przeprowadzi Canal+ Sport.
- Półfinał: Maja Chwalińska - Iga Świątek
- Data: 17 października 2026
- Godzina: po 12:30
- Miejsce: Wuhan
- Transmisja TV: Canal+Sport 2
- Relacja tekstowa na żywo: Dziennik.pl (początek o godz. 12.30)
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
