Świątek straciła szansę na wyprzedzenie w rankingu WTA Race Czeszki Karoliny Muchovej i zakwalifikowanie się do kończącego sezon turnieju WTA Finals z udziałem ośmiu najlepszych zawodniczek sezonu. Może ewentualnie pojawić się jako rezerwowa.
Rosjanka zastąpi Świątek
Świątek zmaga się z urazem lewego uda, którego doznała podczas turnieju WTA 1000 w Wuhan i który kosztował ją porażkę w półfinale z Mają Chwalińską. We wtorek dziewiąta w światowym rankingu tenisistka zniknęła z drabinki rozgrywek w Ningbo, zastąpiła ją Rosjanka Anastasija Zacharowa. Organizatorzy przekazali informację również na oficjalnym profilu turnieju na Instagramie.
Po dokładnej analizie, postanowiłam wycofać się z turnieju. W ostatnich tygodniach zmagam się z powracającym problemem z lewym udem i czuję, że poświęcenie czasu na odpoczynek i regenerację jest właściwą decyzją. Naprawdę czekałam na to, by wziąć udział w turnieju i chcę podziękować organizatorom i wszystkim, którzy mieli nadzieję, że będę grać - zacytowano Świątek.
Wcześniej z turnieju w Ningbo wycofała się też Maja Chwalińska z powodu zmęczenia po wymagającej rywalizacji w Wuhan, które wygrała. Jedyną Polką w stawce będzie więc Katarzyna Kawa, która we wtorek ok. godz. 13 zagra w pierwszej rundzie z Ukrainką Darią Snigur.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
