Kubot zajmuje obecnie 57. miejsce w rankingu ATP World Tour, co nie dawało mu miejsca w głównej drabince. Jednak przed jej losowaniem ze startu w imprezie zrezygnował z powodu kontuzji jeden z zawodników wyżej notowanych.

Reklama

W tej sytuacji tenisista z Lubina może oszczędzać siły na pojedynek z 37. na świecie Dodigiem. Na lepszego w tej rywalizacji czeka w 1/8 finału najwyżej rozstawiony Argentyńczyk Juan Martin del Potro, który w pierwszej rundzie ma wolny los.

Kubot pokonał Dodiga w ich jedynym dotychczasowym spotkaniu w 2007 roku w challengerze ATP na kortach ziemnych w Sarajewie 7:6 (10-8), 4:6, 7:6 (7-5).

Polski tenisista wystartuje w Sydney również w grze podwójnej razem z Marcelem Granollersem. Polsko-hiszpański duet wylosował na otwarcie Brytyjczyków Colina Fleminga i Rossa Hutchinsa.

W imprezie rozpoczynającej się w niedzielę pierwszy wspólny start w tym roku odnotują Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski, któremu w grudniu urodziła się córka Maja. Zawodnicy Siemens AGD Team Polska zostali rozstawieni z numerem trzecim, a ich pierwszymi rywalami będą posiadacze "dzikiej karty" - Australijczycy Colin Ebelthite i Marinko Matosevic.

Fyrstenberg, w oczekiwaniu na powrót na korty Matkowskiego, rozpoczął sezon w tym tygodniu występem w turnieju ATP w Brisbane (z pulą nagród 434 250 dol.) ze Słowakiem Michalem Mertinakiem. Doszli razem do półfinału, w którym przegrali w piątek z Austriakiem Juergenem Melzerem i Niemcem Philippem Petzschnerem (nr 2.) 6:7 (1-7), 3:6.

Impreza w Sydney jest dla polskich tenisistów ostatnią okazją na przygotowanie się do wielkoszlemowego Australian Open, który w dniach 16-29 stycznia odbędzie się na twardych kortach w Melbourne Park.