Dziennik Gazeta Prawana logo

Radwańska zarobiła w Miami 712 tysięcy dolarów

1 kwietnia 2012, 15:15
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Agnieszka Radwańska
Agnieszka Radwańska/PAP/EPA
Po zwycięstwie w finałowym meczu z Marią Szarapową amerykańskie media przypomniały o słabości Agnieszki Radwańskiej do zakupów w markowych butikach i o jej bogatej kolekcji torebek Luis Vuitton, zastanawiając się czy znajdzie czas na wydanie choćby części z zarobionych w Miami 712 tysięcy dolarów.

Agnieszka Radwańska wyróżnia się w kobiecym tenisie techniką i sprytem, które przeciwstawia silniejszym fizycznie rywalkom. Po triumfie w turnieju WTA w Miami (pula nagród 4,828 mln dol.) porównywana jest do byłej liderki rankingu Szwajcarki Martiny Hingis.

W finale rozstawiona z numerem piątym krakowianka pokonała aktualną wiceliderkę rankingu WTA Tour - Rosjankę Marię Szarapową 6:4, 7:5. Tenisistka z Niagania na Syberii, mieszkająca od lat na Florydzie, jest uznawana za mistrzynię w narzucaniu swojego stylu gry rywalkom. Jednak w sobotę to Radwańska dyktowała warunki gry, dzięki długim piłkom na linię końcową uniemożliwiała przeciwniczce przejmowanie inicjatywy w wymianach.

- można przeczytać w relacji "Miami Herald".

Porównanie do Hingis nie jest przypadkowe, bowiem kres ery zwycięstw "złotej Martiny" nastąpił w momencie, gdy czołówkę rankingu zawojowały potężnie zbudowane amerykańskie siostry Venus i Serena Williams. Ich atletyczny tenis okazał się skuteczniejszy od finezyjnej i technicznej gry Szwajcarki, zdecydowanie drobniejszej od rywalek.

Radwańska jest niższa od Szarapowej o 12 centymetrów, ale obie są szczupłe. Natomiast choćby aktualna liderka rankingu Białorusinka Wiktoria Azarenka czy numer trzy na świecie - Czeszka Petra Kvitova, mają raczej męskie sylwetki, które zawdzięczają wielu godzinom spędzanym na siłowni.

- napisał dziennikarz na portalu internetowym amerykańskiej stacji telewizyjnej ESPN.

Był to dziewiąty pojedynek tych tenisistek, a krakowianka wygrała dopiero po raz drugi. Poprzednio udało jej się to w trzeciej rundzie wielkoszlemowego US Open w 2007 roku, gdzie nieoczekiwanie wyeliminowała wówczas broniącą tytułu Rosjankę. Później nastąpiła seria zwycięstw Szarapowej.

- napisał "The New York Times", wypominając jednocześnie Rosjance trzeci przegrany finał w tym sezonie.

Radwańska w styczniu przegrała z Białorusinką w półfinale imprezy WTA w Sydney oraz ćwierćfinale wielkoszlemowego Australian Open. W lutym znów - także w trzech wyrównanych setach - musiała uznać jej wyższość w półfinale w Dausze, a tydzień później triumfowała w Dubaju. Przed przyjazdem do Miami poniosła najbardziej bolesną porażkę w tym roku w ćwierćfinale w Indian Wells, gdzie zdołała urwać rywalce tylko dwa gemy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj