23-letnia Polka, rozstawiona w Paryżu z numerem trzecim, ma niekorzystny bilans pojedynków ze starszą z sióstr Williams 2-5. W dodatku przegrała z Amerykanką (obecnie 53. w rankingu WTA Tour) jedyny mecz na nawierzchni ziemnej - w 2009 roku w Rzymie 1:6, 2:6. W tym sezonie pokonała ją na twardym korcie w Miami 6:4, 6:1.

Reklama

Jak zagrać z Venus? To pytanie trochę z gatunku jak nasi piłkarze mają zagrać z Rosją na Euro. Można odpowiedzieć jak kiedyś biegacz narciarski Józef Łuszczek przed startem: "będę darł". To my też będziemy drzeć - oświadczył ojciec i trener krakowianki Robert Piotr Radwański.

Jeśli chodzi o grę z Venus, to przede wszystkim wiele zależy od niej samej. Dlatego nie ma co o taktyce mówić przed meczem. Jeśli ona będzie grać świetnie, to będzie ciężko. Co by nie mówić to jedna z najlepszych tenisistek w historii, a na pewno w ostatnim ćwierćwieczu. Najlepiej, żeby była kopia z Miami - uważa ojciec tenisistki.

Spotkanie Radwańskiej z Williams wyznaczono jako czwarte i zarazem ostatnie na największym stadionie im. Philippe'a Chatriera. Mniej więcej w tym samym czasie na korcie numer siedem powinien pojawić się Łukasz Kubot.

Polak, sklasyfikowany na 49. miejscu w rankingu ATP World Tour, zmierzy się z Francuzem Florentem Serrą, który do imprezy przebił się przez trzy rundy eliminacji. Tenisista gospodarzy jest obecnie 156. na świecie, ale zdaniem dziennikarza "L'Equipe" jest murowanym faworytem w drugiej rundzie.

Serra nabrał pewności siebie w kwalifikacjach, a do tego zaoszczędził sporo sił w pierwszej rundzie, bowiem Hiszpan Feliciano Lopez skreczował przy stanie 0:5 w pierwszym secie. Teraz czeka go mecz z Łukaszem Kubotem, którego agresywny styl gry "serwis-wolej" bardzo odpowiada Florentowi. Nie powinien więc mieć problemu z usunięciem Polaka z drabinki i osiągnięciem trzeciej rundy. Tym bardziej, że już dwa razy go pokonał na "ziemi" - można przeczytać w gazecie.

Faktycznie Francuz dwukrotnie okazał się lepszy na kortach ziemnych - w 2002 roku w turnieju ITF w holenderskim Alphen Aan Den Rijn 7:5, 2:6, 6:4 oraz w challengerze Pekao Szczecin Open w 2009 roku 6:1, 6:4. Natomiast Polak pokonał go w 2009 roku w kwalifikacjach turnieju ATP Masters 1000 na dywanowej nawierzchni w paryskiej hali Bercy 6:3, 2:6, 6:3 oraz dwa lata później w eliminacjach tej samej imprezy, ale już na twardym korcie.

Serra gra bardziej siłowy tenis, gra też dużo z kontry, a do tego jest to zawodnik, który będzie walczył do samego końca i nie odpuści żadnej piłki, szczególnie tu we Francji. W dodatku ma na rozkładzie kilku markowych tenisistów, więc zapowiada się ciężki mecz. On przebił się z eliminacji, więc trochę pewniej się tu czuje. Do tego jest Francuzem i będziemy grali przed francuską publicznością, a wiadomo jaka ona jest. Na pewno nie mogę mu pozwalać na prowadzenie gry" - zaznaczył Kubot.