- powiedziała po porażce 23-letnia krakowianka.
Był to jej siódmy występ w Nowym Jorku, ale dopiero po raz trzeci osiągnęła 1/8 finału, podobnie jak w latach 2007-08. W 2006 roku i ostatnich trzech edycjach odpadła w drugiej rundzie.
dodała.
W trwającym godzinę i 16 minut meczu gorzej od Włoszki wypadła w statystykach niewymuszonych błędów 20-16, wygrywających uderzeń 18-29, zdobytych punktów 50-68, podwójnych błędów serwisowych 4-2. Obie odnotowały po jednym asie. W sumie Włoszka wykorzystała pięć z 13 szans na przełamanie podania rywalki, a sama obroniła pięć z sześciu "break pointów".
- oceniła pojedynek Polka, która wygrała cztery poprzednie mecze z Vinci.
Radwańska zajmuje drugie, najwyższe w karierze, miejsce w rankingu WTA Tour. Wiceliderką jest po raz drugi, od sierpnia. Wcześniej na krótko awansowała na tę pozycję po występie w finale wielkoszlemowego Wimbledonu, gdzie przegrała w trzech setach z Amerykanką Sereną Williams.
Prawdopodobnie spadnie jednak na trzecią lokatę, jeśli we wtorek Rosjanka Maria Szarapowa (nr 3.) pokona Francuzkę Marion Bartoli (11.) w ćwierćfinale US Open.
Oprócz finału Wimbledonu, w tegorocznych imprezach Wielkiego Szlema krakowianka dotarła do ćwierćfinału w styczniowym Australian Open, a w maju na paryskich kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa odpadła w trzeciej rundzie. Wygrała natomiast trzy turnieje WTA: na twardej nawierzchni Dubaju i Miami oraz na ziemnej w Brukseli.
uważa Radwańska.
Przed rokiem po raz pierwszy zakwalifikowała się do zamykającego sezon turnieju WTA Championships. W Stambule wygrała jeden z trzech meczów w grupie i nie zdołała awansować do półfinału.