Rozstawiona z numerem 1. Errani gładko wygrała pierwszego seta. Praktycznie zmiotła z kortu swoją rywalkę pokonując ją 6:0.

Reklama

W drugiej partii nie było już tak łatwo. Jednak i tym razem lepsza okazała się Włoszka, która rozstrzygnęła tego seta na swoją korzyść (6:4).