Jerzy Janowicz rozpoczął swoją przygodę z tegorocznym Australian Open od ciężkiej przeprawy. Polak w meczu z Jordanem Thompsonem miał już nóż na gardle. Przegrał dwa pierwsze sety. Potem jednak zmiażdżył swojego rywala.
Janowicz do turnieju w Australii przystąpił po kontuzji. Jego pierwszym przeciwnikiem był 19-letni reprezentant gospodarzy, Jordan Thompson, numer 319 w rankingu ATP.
Mecz zaczął się dla Janowicza fatalnie. Nasz tenisista dość gładko przegrał dwa pierwsze set. Na szczęście potem nastąpiło przebudzenie Polaka, a Australijczyk wyglądał, tak jakby mu ktoś odłączył prąd. W efekcie inicjatywę przejął "Jerzyk", który trzy sety z rzędu rozstrzygnął na swoją korzyść i tym samym cały mecz wygrał 1:6, 4:6, 6:4, 6:2, 6:1.
W konfrontacji z 19-letnim Australijczykiem Janowicz korzystał z pomocy fizjoterapeuty, uskarżając się na ból stopy, której kontuzję wyleczył pod koniec ub. roku.
Kolejnym rywalem Janowicza będzie Hiszpan Pablo Andujar.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|