Nasza najlepsza tenisistka nie zagra w finale Australian Open. Polka po bardzo słabej grze uległa w półfinale 1:6; 2:6 Dominice Cibulkovej. "To nie był mój dzień" - powiedziała po meczu Agnieszka Radwańska.
Polka w środę sporo sił włożyła w pokonanie Wiktorii Azarenki. Mecz z Białorusinką odbił się na jej formie fizycznej. Jeden dzień nie wystarczył na zregenerowanie sił. Radwańska w meczu ze Słowaczką wolno poruszała się po korcie, a w jej uderzeniach nie był mocy. W efekcie rywalka zmiotła ją z kortu.
- tłumaczyła po meczu porażkę Radwańska.
- podkreśliła "Isia".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Powiązane