Rozstawiona z numerem drugim Radwańska na otwarcie pokonała w poniedziałek w Paryżu Serbkę Bojanę Jovanovski 6:0, 6:2. Dwa dni później wyeliminowała nadzieję gospodarzy Caroline Garcię 6:2, 6:4.
- zaznaczył Fibak, który obserwuje zmagania tenisistów z trybun.
Jego zdaniem przeciwniczki muszą się wspiąć na wyżyny, by zdobywać punkty w spotkaniach z 27-letnią Polką.
- komplementował.
Słynny przed laty tenisista przyznał, że jest wyjątkowo spokojny o Radwańską. Pewności co do jej dobrej dyspozycji nabrał już po kilku pierwszych gemach jej pojedynku z Bojanovski.
- zwrócił uwagę.
Jak dodał, równie dobrze poradziła sobie z ofensywnie nastawioną Garcią, która nieraz pokazała, że dysponuje bardzo silnym uderzeniem.
- analizował.
W drugim secie środowego meczu z Garcią krakowianka miała nieco kłopotów, ale zdaniem Fibaka nie był to słabszy okres gry w wykonaniu wiceliderki rankingu WTA tylko Francuzka zaczęła lepiej grać.
- analizował triumfator 15 turniejów ATP w singlu.
Kolejną rywalką Radwańskiej będzie rozstawiona z "30" Barbora Strycova. Według Fibaka nie powinna ona zagrozić znacząco dobrze dysponowanej Polce.
- zaznaczył.
Mecz otwarcia podopieczna Tomasza Wiktorowskiego rozegrała na korcie centralnym, a z Garcią walczyła na obiekcie im. Suzanne Lenglen, drugim co do wielkości obiekcie paryskiej imprezy. Fibak spodziewa się, że Strycova nie jest aż tak atrakcyjną pod względem sportowym rywalką z punktu widzenia organizatorów i piątkowy mecz Polki odbędzie się na jednym z mniejszych kortów.
- ocenił.