Dziennik Gazeta Prawana logo

WTA w Birmingham: Katastrofa Radwańskiej. Była rozstawiona z "1" i odpadła w pierwszej rundzie

15 czerwca 2016, 19:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Agnieszka Radwańska
Agnieszka Radwańska/Shutterstock
Najwyżej rozstawiona Agnieszka Radwańska na pierwszej rundzie zakończyła występ w turnieju WTA na kortach trawiastych w Birmingham (pula nagród 780 900 dol.). Polska tenisistka przegrała z Amerykanką CoCo Vandeweghe 5:7, 6:4, 3:6.

Spotkanie rozpoczęło się we wtorek. Przy stanie 4:4 w pierwszym secie zostało przerwane z powodu deszczu. Zawodniczki wróciły do rywalizacji dzień później. Końcówka inauguracyjnej partii ułożyła się po myśli 32. w światowym rankingu zawodniczki z USA, która przełamała trzecią rakietę świata w 11. gemie.

Po tym jak Polka utrzymała podanie na początku drugiej odsłony - broniąc czterech "break pointów" - opady ponownie dały o sobie znać i mecz został ponownie przerwany. Po ponad godzinie tenisistki wróciły na kort. Radwańska prowadziła 4:1, ale Vandeweghe doprowadziła do wyrównania. Ostatni gem w tej odsłonie padł jednak łupem krakowianki. W decydującej partii wyrównana walka trwała do stanu 2:2. Później mecz toczył się po myśli Amerykanki.

Pojedynek trwał dwie godziny i 17 minut. Była to piąta konfrontacja tych tenisistek. Po raz pierwszy ze zwycięstwa cieszyła się zawodniczka z USA, która w pierwszej połowie czerwca triumfowała w 's-Hertogenbosch.

Radwańska decyzję o starcie w Birmingham podjęła po wielkoszlemowym French Open i zwróciła się do organizatorów o "dziką kartę". Dla większości zawodniczek turniej jest formą zapoznania się i oswojenia z trawiastą nawierzchnią w perspektywie rozpoczynające się 27 czerwca wielkoszlemowego Wimbledonu.

- zaznaczyła po meczu Vendeweghe.

Natomiast Polka oceniła, że nie tyle ona grała słabo, co rywala była bardzo dobrze dysponowana.

- zwróciła uwagę Radwańska, która decyzję o starcie w Birmingham podjęła po wielkoszlemowym French Open i zwróciła się do organizatorów o "dziką kartę". Dla większości zawodniczek turniej jest formą zapoznania się i oswojenia z trawiastą nawierzchnią w perspektywie rozpoczynające się 27 czerwca wielkoszlemowego Wimbledonu.

W singlu zaprezentowała się także Magda Linette, która przegrała w pierwszej rundzie z Niemką Andreą Petkovic 4:6, 2:6. Poznanianka zaliczyła porażkę w decydującej fazie eliminacji, ale dostała się do głównej drabinki jako tzw. "lucky loser"

 Na środę jest jeszcze zaplanowane m.in. deblowe spotkanie z udziałem Alicji Rosolskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj