Dziennik Gazeta Prawana logo

Andy Murray przeciwny przyznawaniu dzikich kart dopingowiczom

2 marca 2017, 08:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Andy Murray
Andy Murray/PAP/EPA
Lider rankingu tenisistów Andy Murray jest przeciwny przyznawaniu tzw. dzikich kart zawodnikom wracającym do gry po dyskwalifikacji za doping. Brytyjczyk jednak rozumie, czemu organizatorzy robią wyjątek dla gwiazd, np. Rosjanki Marii Szarapowej.

Szarapowa 26 kwietnia kończy 15-miesięczną dyskwalifikację. Pozytywny wynik testu dopingowego na obecność meldonium dała próbka pobrana od niej podczas ubiegłorocznej edycji wielkoszlemowego turnieju Australian Open. Później Rosjanka już nie startowała i jesienią wypadła z rankingu WTA. Do rywalizacji ma wrócić pod koniec kwietnia, a przyznano jej już trzy tzw. dzikie karty. Była liderka światowej listy ma wystąpić na tej zasadzie w Stuttgarcie, Madrycie i Rzymie.

Przed dylematem, czy postąpić podobnie, stoją teraz organizatorzy wielkoszlemowego Wimbledonu. Szarapowa triumfowała w tej prestiżowej imprezie w 2004 roku.

- podkreślił w wywiadzie udzielonym gazecie "Times" Murray.

Jak dodał, Szarapowa będzie jeszcze miała okazję, by poprawić ranking i być może nie będzie potrzebować dzikiej karty.

- zaznaczył Szkot, który obecnie rywalizuje w Dubaju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj