Zajmująca obecnie 178. miejsce w światowym rankingu Świątek nie miała łatwego zadania, gdyż Danilovic plasuje się w tym zestawieniu 69 lokat wyżej, w eliminacjach była rozstawiona z "szóstką", a w lipcu zeszłego roku wygrała po raz pierwszy w karierze turniej WTA - w Moskwie.

Reklama

Po pierwszej nieudanej partii polska mistrzyni ubiegłorocznego Wimbledonu juniorek dwa kolejne sety rozstrzygnęła w końcówkach na swoją korzyść. Mecz trwał 126 minut.

W drugiej rundzie rywalką Świątek będzie urodzona w Kiszyniowie 21-letnia reprezentantka Hiszpanii Aliona Bolsova-Zadoinov, 170. w klasyfikacji tenisistek.

Pierwszy mecz kwalifikacji przegrała natomiast Fręch. 154. na liście światowej Polka, która rok temu awansowała do głównej drabinki Australian Open i odpadła tam w 1. rundzie, a we French Open dotarła nawet do 2. rundy głównego turnieju, uległa 2:6, 3:6 Niemce Annie Zai (214. WTA).

Wśród mężczyzn w eliminacjach wystąpi Kamil Majchrzak. Rywalem 176. w rankingu ATP Polaka będzie w środę plasujący się 21 lokat niżej Kanadyjczyk Brayden Schnur.

Kwalifikacje składają się z trzech rund.

Faza główna Australian Open rozpocznie się w poniedziałek 14 stycznia. Pewni udziału w niej z biało-czerwonych są Magda Linette i Hubert Hurkacz.

Reklama

Tytułów bronić będą Dunka polskiego pochodzenia Caroline Wozniacki oraz Szwajcar Roger Federer.

Już kilka miesięcy temu poinformowano, że pula nagród w Australian Open wzrośnie o 10 procent w porównaniu z poprzednią edycją - z 55 milionów do 60,5 miliona dolarów australijskich (ok. 37,2 mln euro).