Dziennik Gazeta Prawana logo

Były trener liderki rankingu WTA będzie domagać się przed sądem 20 procent jej zarobków

21 marca 2019, 07:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Naomi Osaka
Naomi Osaka/PAP/EPA
Liderka światowego rankingu tenisistek Japonka Naomi Osaka odmówiła komentarza na temat żądań jednego z jej byłych trenerów, który przed amerykańskim sądem zamierza domagać się 20 procent jej zarobków.

- oświadczyła Osaka podczas konferencji prasowej w Miami, gdzie wystartuje w kolejnym prestiżowym turnieju WTA.

Jak poinformowała strona internetowa TMZ, Christophe Jean, trener Naomi Osaki i jej siostry Mari na początku dekady, pozwał triumfatorkę US Open i Australian Open do sądu na Florydzie. Twierdzi on, że zawarł kontrakt z ojcem zawodniczek Leonardem Francois, który, nie mając pieniędzy na opłacenie szkoleniowca, zobowiązał się do przekazania 20 proc. ich wynagrodzenia w trakcie całej kariery.

Adwokat Osaki, Alex Spiro, powiedział TMZ, że "skarga nie ma żadnej wartości" i że zostanie "szybko odrzucona".

21-letnia Osaka zarobiła już na kortach 10,8 mln dolarów, nie licząc kontraktów reklamowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj