Wszyscy czterej wymienieni zawodnicy specjalizują się w singlu. Mannarino i Simon w obsadzie gry podwójnej znaleźli się dzięki otrzymanej przez organizatorów tzw. dzikiej karcie.

Reklama

Hurkacz ze zmaganiami indywidualnymi w stolicy Francji pożegnał się już po meczu otwarcia, w którym uległ po zaciętym spotkaniu Radu Albotowi 5:7, 7:6 (7-5), 4:6. Mołdawianin to tzw. szczęśliwy przegrany - przegrał w ostatniej rundzie kwalifikacji, ale w turnieju głównym zastąpił tenisistę, który się wycofał. W drugim występie z rzędu w singlu odpadł po porażce z "lucky loserem".

Wrocławianin i Auger-Aliassime zmierzą się teraz z najwyżej rozstawionymi Kolumbijczykiem Robertem Farahem i Argentyńczykiem Horacio Zeballosem.

Od 1/8 finału udział w paryskiej imprezie rozpoczną w grze podwójnej występujący z numerem czwartym Łukasz Kubot i Marcelo Melo, którzy na otwarcie mieli tzw. wolny los. Polsko-brazylijski duet spotka się z Brytyjczykami Jamiem Murrayem i Nealem Skupskim, których pokonał w niedzielnym finale turnieju ATP w Wiedniu. Lubinianin i jego partner walczą wciąż o udział w ATP Finals. Obecnie znajdują się na ósmym, ostatnim gwarantującym przepustkę do kończącej sezon imprezy masters, miejscu w rankingu "Battle for London" (uwzględniającym tylko tegoroczne wyniki).

Wynik meczu 1. rundy gry podwójnej:
Hubert Hurkacz, Felix Auger-Aliassime (Polska, Kanada) - Adrian Mannarino, Gilles Simon (obaj Francja) 6:1, 6:2