Dziennik Gazeta Prawana logo

Wygrana deblistów to za mało. Koniec marzeń Polaków o finale ATP Cup

7 stycznia 2022, 08:54
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Hubert Hurkacz
<p>Hubert Hurkacz</p>/PAP/EPA
Polscy tenisiści przegrali z Hiszpanami 1:2 w półfinale turnieju ATP Cup. Szanse na zwycięstwo stracili już po zmaganiach w singlu - Hubert Hurkacz uległ Roberto Bautiście Agutowi 6:7 (6-8), 6:2, 6:7 (5-7), a wcześniej Jan Zieliński nie sprostał Pablo Carreno Buście 2:6, 1:6.

Polacy i Hiszpanie niepokonani zakończyli występ w fazie grupowej. Ekipa z Półwyspu Iberyjskiego to finaliści pierwszej edycji ATP Cup z 2020 roku i półfinaliści z poprzedniego sezonu. Teraz - tak jak 12 miesięcy temu - musieli sobie radzić bez słynnego Rafaela Nadala, ale i tak ich drużyna jest bardzo mocna. Biało-czerwoni z kolei wrócili do turnieju po rocznej przerwie i już sam awans do "czwórki" był dla nich dużym sukcesem.

Z 20. na światowej liście Carreno Bustą pierwotnie miał się zmierzyć na otwarcie Kamil Majchrzak (117.), który wygrał wszystkie trzy swoje spotkania w fazie grupowej. Tuż przed rozpoczęciem półfinału gracz z Piotrkowa Trybunalskiego poinformował jednak o potwierdzeniu u niego zakażenia koronawirusem.

 - napisał na Facebooku.

Majchrzak po raz drugi otrzymał pozytywny wynik testu na obecność COVID-19 - poprzednio w grudniu 2020 roku. W przyszłym tygodniu miał przystąpić do eliminacji Australian Open. Teoretycznie ma jeszcze szansę na występ w rozpoczynającym się 17 stycznia wielkoszlemowym turnieju w Melbourne, bowiem jest pierwszy na liście rezerwowych.

W piątek nie zastąpił go Kacper Żuk (168.), który uszkodził wcześniej staw skokowy. W związku z tym naprzeciwko Carreno Busty stanął odnoszący lepsze wyniki w deblu Zieliński, który jest dopiero 860. rakietą świata w zestawieniu singlistów. Pojedynek był bardzo jednostronny i trwał niespełna godzinę.

Koszmar tie-breaków

Znacznie dłużej - bo prawie trzy godziny - walczyli dziewiąty w rankingu ATP Hurkacz i 19. w tym zestawieniu Bautista Agut. Polak w pierwszym secie odrobił stratę 2:4, a w tie-breaku prowadził 4-1, ale pozwolił doświadczonemu rywalowi odrobić stratę i wybrać tę partię. Wrocławianinowi nie pomogło posłanie 10 asów. Natomiast bardzo pewnie wygrał drugą odsłonę, zaliczając przełamania w pierwszym i siódmym gemie.

W decydującym secie żaden z zawodników nie stracił podania, a bliższy tego kilkakrotnie był Hurkacz. W pierwszej części obronił cztery "break pointy", z których trzy były piłkami meczowymi. Nie bez trudu doprowadził do kolejnego tie-breaka, Hiszpan odskoczył w nim na 6-3. 24-letni Polak obronił jeszcze dwa następne meczbole, ale przy trzecim po wymianie posłał piłkę w siatkę.

Była to jego trzecia konfrontacja z Bautistą Agutem i za każdym razem górą był przeciwnik.

- relacjonował 33-letni Hiszpan, który wygrał wszystkie swoje singlowe pojedynki w tej edycji ATP Cup.

Uratowany honor w deblu

Na koniec rozegrano pojedynek w grze podwójnej, w którym Zieliński i Szymon Walków pokonali Pedro Martineza i Alberta Ramosa-Vinolasa 4:6, 6:3, 10-6. Wynik tego spotkania nie miał już jednak znaczenia dla losu całej rywalizacji między tymi zespołami.

Drugi półfinał, z udziałem broniących trofeum Rosjan oraz Kanadyjczyków, odbędzie się w sobotę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj